2 kwietnia 2013

Eyeliner w płynie Oriflame Very Me Clickit



Marka: Oriflame
Kategoria: Eyeliner
Cena: 14,90 zł (ale prawie zawsze w katalogu jest cena promocyjna 9,90 zł)

Przedstawiam wam eyeliner w płynie, czy jak kto woli tusz do kresek z serii Very Me Clickit firmy
Oriflame. Jak dotąd jest moim ulubionym w swojej kategorii, obecnie posiadam trzy kolory:  czarny, niebieski i różowy. Żeby nie było nieporozumień od razu zaznaczę, że pisząc ‘różowy’ mam namyśli kolor nazwany ‘Purple’, który jednak fioletowego nie przypomina.
Opakowanie zawiera 3,5 ml produktu. Jest małe, więc aby było wygodnie zachęcam do zakupienia dwóch kosmetyków z serii Clickit (np. dwa eyelinery lub eyeliner + błyszczyk/korektor, co chcecie), ponieważ (prawie zawsze) otrzymujemy gratis konektor, dzięki któremu możemy połączyć oba kosmetyki i mamy takie 2w1.
Pędzelek jest bardzo cienki, co na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu, ale mi właśnie najwygodniej się takim maluje. Dodatkowo jest sztywny, dzięki czemu precyzyjnie namalujemy kreskę. Możemy wykonać cienką linię, aby tylko podkreślić rzęsy, ale grubszą kreskę też da się zrobić.
Eyeliner nie spływa nam z oczu, nie odbija się na powiece, szybko wysycha, kolor jest trwały. Po całym dniu trochę zaczyna się kruszyć, tak jak tusz, ale nie rozmazuje się. Kosmetyk nie jest wodoodporny.  Produkt dostępny jest w różnych odcieniach, można zobaczyć w katalogu lub na stronie Oriflame. Kolory są błyszczące, ale czarny nie ma żadnych drobinek, jest matowy.  Eyeliner starczy nam na długo, gdyż nie wysycha w opakowaniu i nie kończy się szybko. Ja najczęściej używam czarnego i starcza mi na bardzo długo.
Oprócz ‘fioletowego’ każdy kolor, który miałam wygląda tak jak w katalogu. W planach mam jeszcze zakup zielonego.
Któraś z was używa/używała tego linera? A może polecicie mi jakiś inny?
Pozdrawiam

16 komentarzy:

  1. Fajne mają kolory, jeśli pędzelek jest twardy to może się skuszę, bo miękkim niestety kompletnie nie potrafię się umalować :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się efekt, jednak mam bardzo słaby dostep do kosmetyków oriflame ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. kreski ładnie wyglądają na twoich oczach!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ŚLICZNE KRESECZKI,JESZCZE NIE MIAŁAM TEGO KOSMETYKU,ALE OD DAWNA MAM GO NA MYŚLI BY GO ZAKUPIĆ.BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam, ale sliczne kreski ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam go nigdy, ja na codzień mam eyeliner z wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo ciekawe , podobają mi się!!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakos nie jestem przekonana do kolorowych elainerow... ale na sobie... hehe na innych mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię tych eyelinerów z miękkim pędzelkiem. A co do kredki to w nowym katalogu jest 6 różnych kolorów :))

    OdpowiedzUsuń
  10. tego nie próbowalam,ale za bardzo dobry uważam eyeliner w zelu od Pierre Renne.bardzo latwy w aplikacji i trwaly.pisalam o nim gdzies na blogu

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy go nie używałam,ale mogę polecić z Essence :) Miłego wieczoru,zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. ładnie się prezentuje, ale nie używam tych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  13. tak nie na temat ale ładne brwi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, dzięki. :) Ja niestety nie lubię ich, bo obie są od siebie różne. Jak zrobię zdjęcie na wprost to mocno widać.

      Usuń
  14. Ja aktualnie używam loreala - black vinyl jest bardzo czarny i trwały, polecam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń